Horrory
Autor:
W tym dziale brak jest w tej chwili książek i opowiadań. Pojawią się niebawem.
Zarejestruj się, aby otrzymać informację o rozpoczęciu publikacji pierwszej z nich.
Zapraszamy do innych działów Czytelni Dejzy. Szczególnie polecamy książki sensacyjne. Życzymy przyjemnej lektury.
Horrory
Słowo "horror" pochodzi z języka angielskiego i oznacza "przerażenie", "dreszcz". W sensie literackim horrory są gatunkiem fantastyki. Zadaniem tego rodzaju literatury jest wzbudzenie w czytelniku strachu, przerażenia, niepokoju itp. emocji. Głównymi motywami horroru są wampiry, duchy, śmierć. Miejsca w których toczy się akcja horroru to stare zamki, podziemia, cmentarze, odludne miejsca.
Horror budowany jest według zasady, że rzeczywiste prawa życia i śmierci nie obowiązują. Zmarli mogą współżyć z żywymi, a śmierć jest czymś w rodzaju choroby, której wyleczyć nie można, ale można ją zaleczyć. Motyw śmierci w horrorach jest podstawowy. Trup pada tu gęsto, a śmierć zadawana jest zazwyczaj bardzo bestialski sposób. Horror klasyczny, to walka dobra ze złem, która kończy się zwycięstwem dobra.
Najbardziej znani autorzy horrorów to: Stefan Grabiński, Howard Phillips Lovecraft, Mary Shelley, Bram Stoker, Ira Levin.
Horrory - powiedzieli i napisali
- Wy chorzy dranie, naoglądaliście się zbyt wiele horrorów!
- Nie, Syd, nie obwiniaj horrorów, filmy nie kreują psycholi, one dodają im kreatywności!
- Kto tam?
- Nigdy nie mów "Kto tam?". Nie oglądasz horrorów? To życzenie śmierci. Równie dobrze możesz wyjść i sprawdzić dziwne odgłosy. Dialog z filmu "Krzyk"
W nocy dzieją się zwykle horrory. Marian Krzaklewski
Jeśli ludzie oglądają w telewizji, bez emocji, horror za horrorem, to (w moich sztukach) znajdują może coś, co im pozwala przeżywać naprawdę. Mark Ravenhill
Reniu, doprawdy są realne granice histerii, horror. Kiedy się tak mażesz, jesteś gorsza od narzeczonej Shreka po zmroku. Szymon Majewski Show
Marzec utytłał polską świadomość, rok '68 to był horror horrorów, rok 1968 przyniósł wielką rehabilitację polskiej megalomanii narodowej, która owocowała straszliwym spustoszeniem społecznej substancji. I dodawał: Dla mnie Marzec to było rżenie demona. Wtedy pierwszy raz za mojego życia w Polsce zarżał przerażający demon nacjonalizmu. Adam Michnik