Powieść obyczajowa
Autor: Marta Zatorska
"Weranda Pana Boga"
Sprzedał córkę
Rozdział I Joanna (strona 3)
Powróciły radosne. Gdy jednak alkoholowe tchnienie pijackiej meliny smagnęło je po twarzach, przypomniały sobie o smutku. Ojciec Joanny spał siedząc przy stole. Głowę miał opartą o blat, a ręce bezwładnie mu zwisały. Jakiś facet ze spuszczonymi do kolan spodniami leżał na matce Joanny i ruszał owłosionymi pośladkami. Dla Joanny nie był to widok, który mógłby ją zadziwić. Ojciec bardzo często przyprowadzał mężczyzn podobnych sobie i oddawał żonę za butelkę wina. Kiedyś w środku nocy Joannę obudziły krzyki. Miała wtedy czternaście lat.
- Nigdy! Nigdy! - krzyczała matka. - Jak ją który tknie, to zabije!
Wstała z łóżka i zobaczyła jak rodzicielka stojąc z nożem w dłoni broni dostępu do starszej córki. Monika skulona i przestraszona przyglądała się pijanemu ojcu i policjantowi, który mieszkał w sąsiedztwie i pił tyle, ile wszyscy w najbliższej okolicy. Ojciec sprzedał córkę za pół litra wódki.
- Odejdź kobieto! - mąż chciał odepchnąć żonę, ale ta machnęła ręką i wbiła nóż w męskie ramię.
Nigdy więcej ojciec dziewczyn nie poważył się sprzeciwić woli ich matki.
- Mamo! - Joanna krzyknęła budząc jednocześnie zamroczonego ojca.
Uniósł głowę, nieprzytomnym wzrokiem rozejrzał się po pomieszczeniu i krzyknął.
- Ty kurwo jedna!
Chciał się podnieść z krzesła, ale był to zbyt duży wysiłek i w jednej chwili runął nieprzytomny na podłogę.
Mała Malwinka przyzwyczajona do tego rodzaju scen uznała, że nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Wyrwała swoją dłoń z dłoni Joanny i biegając po kuchni wykrzykiwała na cale gardło.
- Babcia kulwa, babcia kulwa, babcia kulwa...
- Malwina! Mamo!.. - Joanna chwyciła pogrzebacz z kuchennej blachy i z całej siły uderzyła w trzęsące się męskie pośladki.
Jeśli chcesz wiedzieć jakie książki obyczajowe online są publikowane w Czytelni Dejzy oraz jakie książki obyczajowe do czytania online są dodawane - ZAREJESTRUJ się! Czytaj z nami książki obyczajowe online!