Powie¶æ obyczajowa
Autor: Marta Zatorska
Pragnienie mi³o¶ci
Rozdzia³ I Joanna (strona 14)
Kepis wydawa³ siê byæ szczery. Opowiada³ o swojej ¿onie, o tym ¿e jest nieszczê¶liwy, gdy¿ ona nie mo¿e mieæ dzieci. Zwierzy³ siê ¿e ich ma³¿eñstwo zawarte by³o z mi³o¶ci, ale ta nie wiedzieæ dlaczego i kiedy zdezerterowa³a. Mówi³, te¿ o marzeniach, o piêknie, o wstrêcie do tych dla których jedyn± warto¶ci± s± pieni±dze. Kepis uzmys³awia³ Joannie jej w³asne pogl±dy na ¿ycie, które dot±d czu³a jedynie instynktownie, lecz nie potrafi³a ich wyartyku³owaæ.
By³a druga w nocy, gdy poca³owa³ j± w rêkê i spyta³ czy nie zechcia³aby spotkaæ siê z nim raz jeszcze.
- Dobrze, jutro o tej samej porze. Tylko nie wchod¼ na górê - odpowiedzia³a.
Na sam±, my¶l o Kepisie w Joannie dr¿a³a dusza. Mia³ w sobie to co¶ czego pragnê³a ca³e ¿ycie. Gdy by³a w jego towarzystwie rzeczywisto¶æ zmienia³a siê w marzenie. Zapomina³a o wszystkich k³opotach ¿ycia. Otacza³ j±, pier¶cieniem bezpieczeñstwa. Nie zdawa³a sobie sprawy, ¿e jest to pragnienie mi³o¶ci. Czu³a tylko intuicyjnie...
Wróci³a do domu. Ojca znowu kto¶ pobi³. Mia³ posiniaczon± twarz i zakrwawiony nos. Joanna przesz³a obok niego i zgasi³a ¶wiat³o. Klêknê³a i zaczê³a siê modliæ.
- Panie Bo¿e nie wód¼ mnie na pokuszenie. Je¶li nie mo¿esz daæ mi szczê¶cia, to nie pokazuj mi go tylko na chwilê. Wiem, ¿e taka twoja wola lecz b³agam ciê aby¶ wiêcej nie zabiera³ tych, których kocham. Panie Bo¿e wybacz mi moje grzechy.
Kepis nie wytrzyma³ do wieczora. Ju¿ kilka godzin po po³udniu sta³ przy budce z lodami i rozmawia³ ze sprzedawczyni±. Opowiada³ jej dowcipy, a Joanna siê ¶mia³a. Nagle spowa¿nia³a. Zobaczy³a ojca, który biegnie po pla¿y. Mia³a nadzieje, ¿e nie przyzna siê do swej córki i nie zdradzi tajemnicy domu.
- Joasiu, dziecko moje - krzycza³ z daleka. - Malwinê zabieraj±! Joasiu Malwinê zabieraj±...
Nie wiedzia³a co my¶leæ. Ojciec by³ trze¼wy. Widok tyle zaskakuj±cy co niezwyk³y. Mo¿e z braku alkoholu we krwi w g³owie mu siê pomiesza³o?
- Z jakiej¶ opieki przyszli i policjant. Mówi± ¿e s±d im kaza³ Malwinê do domu dziecka zabraæ.
- Sprzedawaj - krzyknê³a do Kepisa i pobieg³a do domu.
Matka siedzia³a w k±cie kuchni przyciskaj±c Malwinê do piersi.
- Mo¿e pani wyt³umaczy tej kobiecie, ¿eby odda³a dziecko. To dla jej dobra. Policjant, dwie kobiety i mê¿czyzna z aparatem fotograficznym czekali na przebieg wypadków.
Je¶li chcesz wiedzieæ jakie ksi±¿ki obyczajowe online s± publikowane w Czytelni Dejzy oraz jakie ksi±¿ki obyczajowe do czytania online s± dodawane - ZAREJESTRUJ siê! Czytaj z nami ksi±¿ki obyczajowe online!