obyczajowe książki online

Jeżeli zarejestrujesz się w naszym portalu, będziesz otrzymywał informacje o dodanych kolejnych fragmentach książek zabrali dziecko online oraz będziesz brał udział w losowaniu nagród. Dowiesz jakie książki obyczajowe online, opowiadania obyczajowe on-line i inne książki online publikowane są w Czytelni Dejzy.

Czytelnia Dejzy jest jedynym portalem internetowym na którym możesz przeczytać książki on-line inne niż lektury. Niektóre książki online jeszcze nie zostały wydane i są w trakcie tworzenia. Inne książki czekają na Ciebie w księgarniach. Jeżeli chcesz być na bieżąco i wiedzieć kiedy zostały opublikowane obyczajowe książki online zabrali dziecko - ZAREJESTRUJ się! Czytaj książki online w internetowej Czytelni Dejzy.

JAK WRÓŻYĆ Z KART

Poradnik dla wróżki

Powieść obyczajowa Joanna miała 25 lat.
Brak miłości Joannie brakowało miłości.
Sprzedał córkę.Miała wtedy 14 lat. Strona 3
Dzieciństwo. Książki obyczajowe online.
Miała 16 lat. Brzydziła się mężczyzn.
Nie wiedziała. Jak to się stało.
Nie rób tego. Rozmowa z samobójcą.
Powiesił się Dlaczego to zrobił. Strona 8
Dobrym człowiekiem. Nie czuła smutku. Strona 9
Dziwny sen. Wyznanie zza grobu.
Zemdlała. Nie potrafiła powstrzymać snu.
Pamięta mnie Niespodziewane spotkanie.
Będę czekał Spotkanie.
Pragnienie miłości. Co jest mi potrzebne.
Zabrali dziecko Joannę zakuli w kajdanki
Skrzywdzić. Nie wierze, że taka jesteś.
Był delikatny. Została u niego na noc.
Alicja. Jak męża nie ma w domu.
Kobieta z klasą. Czy zimna suka?
Okres mi się spóźnia. Wspomnienia Alicji
Tęskniłem. Spotkanie z mężem.
Nie mam orgazmu Szczerość i gniew.
Czekam na ciebie. Przyjaciel Alicji.
Zdradziłam cię. Wyznanie Alicji. Strona 24
Gwałciciele.Spotkali ją na ulicy.
Gwałt. Spotkanie z bandytą.

Powieść obyczajowa

Autor: Marta Zatorska

Zabrali dziecko

Rozdział I Joanna (strona 15)

- Co pan tu pstryka! - krzyknęła Joanna.

- Jestem z gazety...

- Proszę wyjść - pokazała drogę odwrotu. - A państwo czego sobie życzą?

- Mamy postanowienie sądu rodzinnego o przekazaniu Malwiny Golonki do domu małego dziecka - poinformował policjant. - Proszę nam nie utrudniać zadania.

- Nie dam jej i koniec! - ryczała babka dziecka.

- Słyszał pan? Dziecko zostaje - dodała spokojnie Joanna.

- No cóż... - policjant przybliżył krótkofalówkę do ust. - Proszę o radiowóz. Mamy kłopot z wyegzekwowaniem postanowienia sądu.

Przyjechali jak do pożaru. Joannę zakuli w kajdanki, sprowadzili na podwórko i zamknęli w radiowozie. Przez otwarte okno słyszała matkę.

- Jezus Maria! Zostawcie dziecko! Wy kurwy jedne! Ratunku! Policja bije! Skurwysyny jedne. Ratunku! Zabiją mnie! Jezus Maria...

Krzyk starej kobiety zagłuszał płacz dziecka, które zostało wyrwane z jej objęć. Po kilku minutach wszyscy byli na podwórku.

- Joasiu, Joasiu... - krzyczała zapłakana dziewczynka niesiona przez przedstawicielkę domu dziecka.

- Zostawcie mnie skurwysyny, zostawcie mnie - wykrzykiwała stara kobieta.

- Pani jest wolna - policjant zdjął Joannie kajdanki. - Pani matkę zabieramy do izby wytrzeźwień.

Wróciła do mieszkania. W gardle czuła ból, a w duszy żal. Chciało się jej płakać, ale brakowało łez. Potężna cisza łomotała w głowie Joanny. Wieczorem Joanna i Jarosław siedzieli w tej samej kawiarni pod niebem, co podczas ich pierwszego spotkania.

- Jutro wyjeżdżam - Jarosław Kepis rozpoczął przygotowania do pożegnania.

- Zabrali nam Malwinkę - odpowiedziała Joanna.

    Poprzednia strona Obyczajowe

Jeśli chcesz wiedzieć jakie książki obyczajowe online są publikowane w Czytelni Dejzy oraz jakie książki obyczajowe do czytania online są dodawane - ZAREJESTRUJ się! Czytaj z nami książki obyczajowe online!

Reklama

ZABIEGI KOSMETYCZNE KIELCE

Koniec reklamy